Jak spędzać zimowe wieczory z dzieckiem? W jakie gry opłaca się zainwestować?

2018-12-31
Jak spędzać zimowe wieczory z dzieckiem? W jakie gry opłaca się zainwestować?

Wiosna i lato to czas, gdy zdecydowanie więcej czasu spędzamy z dziećmi na świeżym powietrzu. Zimą często nie sprzyja temu brzydka pogoda, szybko zachodzi słońce, a i wszechobecny smog nie służy długim spacerom. A dzieci lubią być w ruchu, lubią aktywne zabawy i atrakcyjne formy spędzania czasu z dorosłymi. Brak aktywności przekłada się na samopoczucie dziecka, a popołudniowa drzemka skraca się do minimum. Rodzice często zastanawiają się, jak spędzać z dziećmi czas w długie zimowe wieczory, w jakie gry zainwestować? I czy w ogóle jest sens, bo jak wiadomo dziecko pobawi się pięć minut i rzuca zabawkę kąt. Są jednak takie gry, w które równie chętnie bawią się i dorośli, i dzieci. Do tego wpływają na rozwój koordynacji ruchowej u dziecka i zacieśniają więź z rodzicami. Poniżej znajdziesz trzy propozycje, które znasz ze swojego dzieciństwa.

Smartfon i tablet- ulubiona zabawka dzieci?

Nauczy alfabetu, kolorów, kształtów, cyfr, przeczyta baśnie Andersena, ukołysze do snu... tak, niewątpliwie technologia służy rodzicom. Zyskują czas dla siebie, ale tracą coś bardzo ważnego, więź z dzieckiem. Smartfon czy tablet nie zbliżają rodziców do dzieci, budują mur, przez który z czasem bardzo trudno będzie się przebić. A wystarczy odrobina kreatywności, by aktywnie spędzać czas z dzieckiem. A gdy brakuje pomysłów, wcale nie musisz wydawać fortuny na zabawki, wybieraj z głową, adekwatnie do zainteresowań dziecka. Bo maluch może mieć cały pokój zabawek, ale najbardziej brakuje mu takich, którymi mógłby się bawić z rodzicami. I choć jesteśmy tacy zabiegani, to nie ma piękniejszego czasu, niż ten spędzany wspólnie na dobrej zabawie.

Cymbergaj- najlepszą obroną atak?

To kultowa gra, znana w Polsce już od przeszło stu lat. Zatem grali w nią nasi rodzice, dziadkowie i pradziadkowie. Może być to gra indywidualna bądź zespołowa, zasady też są umowne. A by grać wcale nie potrzebujesz profesjonalnego stołu. Wystarczą większe monety (idealna pięciozłotówka) i dwa grzebienie bądź więcej w zależności od tego, ile osób gra. Głównym celem jest bramka rywala/rywali. Liczy się szybkość, koordynacja, skupienie, perfekcja. Gra budzi wiele emocji, zwłaszcza że można zorganizować prawdziwy rodzinny turniej, np. panie (mama z córką) przeciwko panom (tata z synem) bądź dorośli kontra dzieci. Kto jest szybszy i sprytniejszy? Zabawa daje mnóstwo radości i śmiechu.

W sklepach dostępne są stoły do gry w cymbergaja. A koszt to około 45 zł. Nie dużo jak za dobrą zabawę w wiele zimowych wieczorów.

Piłkarzyki- tylko dla małych i dużych chłopców?

Świetna gra zespołowa dla całej rodziny. Uczy koordynacji, skupienia uwagi, myślenia taktycznego, szybkości, zwinności, dokładności. Jest świetnym sposobem na motywowanie dziecka do podejmowania różnych akcji, by zdobyć bramkę. A strzelenie gola dorosłemu to duża radość. Gra piłkarzyki to koszt już od około 50 zł, w zależności od rodzaju stołu. Może być stolik bez nóg bądź z nogami, mniejszy bądź większy. Jest to zabawka dla dzieci powyżej trzech lat. Choć pierwsze zabawy piłkarzykami będą polegały na rozpoznaniu terenu i kręceniu piłkarzykami, to z czasem dziecko zacznie rozumieć mechanizm działania piłkarzyków i z chęcią rozegra mecz.

Piłkarzyki to gra nie tylko dla małych i większych chłopców, dziewczynki również lubią tego typu zabawy, szczególnie gdy mama też aktywnie w nich uczestniczy.

Mini Bilard- gra zręcznościowa, która zmusza do myślenia

Bilard to gra, która wymaga od gracza myślenia. Taktyka jest najważniejsza. Zaletą mini bilardu jest możliwość gry zespołowej bądź indywidualnej. Dziecko może samo grać, próbować różne opcje, uczyć się uderzać w bile, trzymać kij, testować pozycje, która jest najlepsza, w jakiej najłatwiej uderza się w bile itd. A ćwiczenia czynią mistrza. Bilard to świetna gra zręcznościowa, która zmusza do myślenia i przewidywania. Mini stół bilardowy kupisz już za około 80 zł.

Powyższe gry uczą bardzo ważnej rzeczy, wygrywać, ale i przegrywać. Bo wychowywać dziecko na zwycięzcę nie oznacza, że dajemy mu fory.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel